Przedstawię Wam dzisiaj 10 powodów, które sprawiają, że warto inwestować w ziemię oraz powiem dlaczego grunty są jednym z bezpieczniejszych i dającym największe stopy zwrotu aktywów.

#1 Ziemi nie przybywa

Nasza planeta nie jest z gumy. Jak mówił Mark Twain – kupujcie ziemię, nie produkują już jej od 4,5 mld lat. Przybywa natomiast ludzi na ziemi. Nasza populacja wynosi już 7 mld i szacuje się, że do 2043 na ziemi będzie 9 mld ludzi.

W związku z tym rośnie zapotrzebowanie na żywność. Produkcja jest coraz wydajniejsza ale mimo to trzeba i tak zwiększyć obszary rolne.

Ludzie muszą gdzieś się podziać a więc wzrasta również popyt na domy, mieszkania i inne nieruchomości, pod które oczywiście potrzeba ziemi.

Przybywa też dróg i autostrad – może nie w takim tempie, w jakim byśmy chcieli, ale to również jest proces, który pochłania ogromne tereny wyłączając je np. z produkcji rolnej czy z przeznaczenia pod budownictwo.

Rozwój przemysłu, parki technologiczne, centra logistyczne, odnawialne źródła energii czy rozwój sieci hoteli i obiektów sportowo rekreacyjnych również skutecznie pomniejsza zasoby dostępnych gruntów.

Silnie zauważalnym zjawiskiem jest suburbanizacja czyli rozlewanie się przedmieść. Powoduje to wzrost cen gruntów w promieniu 25-30 km od dużych miast.

Te wszystkie zjawiska sprawiają, że ziemia się „kurczy” i prawa ekonomii robią swoje – cena wzrasta!

#2 Od zakończenia II Wojny Światowej grunty nie taniały

Ziemia jest aktywem, którego wartość ciągle rośnie i jeśli spojrzymy chociażby na ostatnie lata to widać to bardzo wyraźnie.

#3 Ziemia w Polsce jest dużo tańsza niż na zachodzie.

W Niemczech, Belgii czy Holandii cena ziemi jest nawet kilkukrotnie wyższa. Wyjątkiem są kraje o niskiej gęstości zaludnienia, klimacie niesprzyjającym rolnictwu czy przewadze dzierżawy nad własnością prywatną. Jednak w naszych warunkach geopolitycznych, demograficznych i gospodarczych przewiduje się dalszy wzrost cen gruntów rolnych.

#4 Ziemia jest odporna na cykle i zawirowania gospodarcze.

Pamiętamy rok 2008 – upadek banku Lehman Brothers i konsekwencje, jakie to za sobą pociągnęło. Spadki na światowych giełdach, upadki kolejnych banków, desperacja inwestorów. Również ceny mieszkań w Polsce wyhamowały a w kolejnych miesiącach zaczęły spadać.

Natomiast rynek ziemi rósł stabilnie i nieprzerwanie i nawet jeśli spojrzymy na ten najbardziej gorący na świecie okres to widać, że te wszystkie wydarzenia w ogóle nie miały na niego wpływu.

#5 Ziemia jest wciąż najbardziej niedoszacowanym dobrem względem innych państw UE.

Co to oznacza?

Rynek to system naczyń połączonych. Ceny dóbr i usług w państwach, między którymi występuje swobodna wymiana gospodarcza dążą do wyrównania. Jeśli coś jest tańsze w innym kraju to można to importować, powodując nadpodaż i tym samym spadek ceny.

Inaczej to wygląda w przypadku gruntów. Ziemia to z definicji nieruchomość a więc nie można jej przewieźć.  Można przemieścić natomiast inne czynniki powodujące wzrost jej wartości jak np. środki produkcji, gospodarstwa rolne, zasoby ludzkie, ale to trwa zdecydowanie dłużej.

I dlatego pomimo, że ceny wielu produktów w Polsce zbliżyły się do średnich unijnych to średnia cena ziemi wynosi jedynie 48% tego, co trzeba zapłacić na zachodzie i ta różnica będzie maleć.

#6 Wzrost wartości ziemi rolnej jest wyższy niż inflacja.

Inflacja w Polsce po 2000 roku wynosiła ok 2-4% rocznie. Jeżeli od oprocentowania lokat odejmiemy podatek Belki (19%) i inflację to okazuje się, że w żaden sposób nie pomnażamy naszych środków a jedynie podtrzymujemy ich siłę nabywczą.

Natomiast jeśli chodzi o ziemię rolną to wzrost wartości wynosi 17-20% rocznie. Pomimo inflacji daje to realny przyrost wartości na wysokim poziomie.

#7 Większośc Polaków uważa ziemię i inne nieruchomości za najlepszą i najbardziej opłacalną lokatę kapitału.

Zarówno jeśli chodzi o poziom zyskowności jak i bezpieczeństwa środków.

#8 Grunty nie generują kosztów i są bezobsługowe.

Nie trzeba ich magazynować

Nie można ich ukraść, spalić, zniszczyć

Podatki od gruntów rolnych są symboliczne

#9 Uwolnienie rynku.

1 maja 2016 skończył się 12-letni okres ochronny dla polskiej ziemi wynegocjowany przez Polskę przed przystąpieniem do UE. Co prawda 30 kwietnia weszła w życie ustawa, która mocno skomplikowała obrót gruntami nie tylko obywatelom UE ale również Polakom, jednak do tych transakcji i tak dochodzi. Trwa to dłużej niż przedtem i wymaga więcej formalności, ale nie jest niemożliwe.

Nie ma oczywiście „najazdu obcych” na nasze ziemie jak przewidywali niektórzy politycy ale widać zwiększone zainteresowanie gruntami położonymi w atrakcyjnych turystycznie rejonach. Cena działek z linią brzegową na zachodzie jest nawet kilkanaście razy wyższa niż w Polsce.

#10 Skokowy wzrost wartości przy zmianie przeznaczenia gruntu.

Ziemia rolna jest często rolna tylko z nazwy. Są miasta, w których powierzchnia gruntów rolnych przekracza 50%. Wynika to tylko z ustawowej terminologii. Większość gruntów rolnych słabszych klas nadaje się do zmiany przeznaczenia. Stosuje się tzw. odrolnienie na gruntach z uchwalonym miejscowym planem zagospodarowania przestrzennego lub wystąpienie o warunki zabudowy na gruntach bez MPZP na podstawie studium uwarunkowań gminy.

Te zabiegi powodują skokowy wzrost wartości ziemi nawet o kilkaset % i są oprócz upływu czasu głównym czynnikiem generującym zysk z inwestycji w ziemię.

krzysztof-ksiazak